Powiedziała jedna z pięknych i wyglądających świetnie aktorek, która wg mnie może zagrać wszystko/wszystkich.

A dla zwykłego śmiertelnika gdzie zaczyna się starość? Z pierwszymi zmarszczkami? Teraz 50 to nowa 30… o ile jesteś Krzysztofem I. z telewizji i wyprasowałeś się kilkukrotnie i masz 3 tony makijażu, wampirze liftingi i co tam jeszcze jest obecnie modne.

Strasznie to smutne, że: „zaakceptuj się, bądź piękny i zdrowy” mówią nam sztucznie zrobione nienaturalne gwiazdki opowiadające o dietach zmieniających rysy twarzy.

Niektórzy się nie starzeją/ starzeją ładniej. A inni… Innych dopada wszystko co można dostać – od 30 roku życia skóra traci na sprężystości- proszę- komplet zmarszczek wokół oczu. Taki prawdziwych nie jak się uśmiechasz..

od 30 roku życia (nawet wcześniej, ale wtedy jest to bardziej widoczne) gruczoły mleczne w piersiach zmieniają się w tłuszcz… coraz więcej i więcej z nich, a tłuszcz… nie jest jędrny, lubi się rozlewać i niebezpiecznie zwisa w kierunku podłogi…

Tak jak dla jednych 50 to nowa 30 tak dla niektórych 30 to nowa 50. Dobrze być dwudziestolatką  i dwudziestolatkiem, a lat możesz mieć ile chcesz liczy się to… na ile wyglądasz…